Stephenie Meyer prezentują nową i mroczną opowieść

Kilkanaście lat temu, kiedy ukazała się pierwsza książka z sagi “Zmierzch”, stała się w bardzo krótkim czasie bestsellerem. Również kolejne powieści z tego cyklu doczekały się takiego samego statusu. Nie umknęło to twórcom filmów, którzy zaadaptowali je na wersje kinowe, które również cieszyły się dużym uznaniem. Fanów i fanki tej serii z pewnością ucieszyła wieść, że w tym roku pojawiła się nowa książka pt. “Słońce w mroku“.

Jaka historia kryje się na kartach “Słońca w mroku”?

Z zapowiedzi wynikało, że nowa propozycja Pani Stephenie Meyer ma być mroczniejsza niż pozostałe jej książki. Czy ten krok okazał się dobrym posunięciem? Zdecydowanie tak. Wszystko utrzymane jest oczywiście w klimacie poprzednich powieści z serii “Zmierzch”, lecz tutaj autorka pozwoliła sobie na wycieczkę w nieco inne rejony niż poprzednio. Ten czynnik z pewnością wyróżnia tę książkę na tle pozostałych, a przy okazji wpisuje się idealnie w sagę.

Tym razem pierwsze skrzypce w tej powieści gra wampir Edward. I to właśnie do jego przeszłości i umysłu zabiera czytelników pisarka. Co takiego skrywają jego myśli i przeszły los? Osoby sięgające po tę lekturę poznają Edwarda z nieco innej strony niż dotychczas. Jego przeszłość stanie się ciekawym kąskiem, ze względu na intrygujące i ciekawe szczegóły z nią związane. Jest to o tyle fascynujące, że nie ma o nich wzmianki w poprzednich książkach. To właśnie te elementy sprawiają, że wewnętrzny konflikt Edwarda rzuca mroczny cień na jego wampirze życie.

Poznanie Belli okazało się czymś niespodziewanym tak samo, jak jego uczucia do niej. Z tymi ostatnimi musi mierzyć się Edward. Dręczony przez myśli nie może zaznać spokoju. Ma pozwolić objawić się miłości, jaką do niej czuje? Co się stanie, jeśli to uczyni? A może narazi ją przez to na niebezpieczeństwa i lepiej się przed tym wstrzymać? Podjęcie decyzji rozdziera go od środka. Każdy wybór niesie ze sobą zagrożenia, tyle że musi zdecydować się, którą podąży drogą. Innego wyjścia nie ma.

Tym razem treść jest faktycznie mroczniejsza

Ten mrok jest spowodowany rozterkami głównego bohatera. Stephenie Meyer dobrze oddała konflikt mający miejsce w wampirzym sercu i umyśle Edwarda. Ten zabieg okazał się udany i interesujący. Powiało świeżością i zapewne autorka chciała jej nieco wprowadzić do świata “Zmierzchu”. Do tego historia jest przedstawiona z męskiego punktu widzenia, co także ma znaczenie i jest pewną nowinką. Dla uwielbiających serię będzie to ciekawa lektura. Jest inna, a jednocześnie dobrze pasuje do pozostałych powieści, tworząc z nimi zwartą całość. Ma wszystko to, za co kochają sagę “Zmierzch” fani.

Zdjęcie utworzone przez azerbaijan_stockers - pl.freepik.com